Kolejny rok, kolejny Woodstock, kolejna notka
okolicznościowa. Tylko o czym by tu napisać, skoro opcji jest tak wiele. Profesjonalna ocena piersi okazała się w tym roku jeszcze większym sukcesem niż
ostatnio, PKP po raz kolejny przeszło same siebie, utrudniając powrót do
domu, festiwalowa społeczność raz jeszcze popisała się niesamowitością,
pomagając mi stworzyć najlepszy prezent urodzinowy, jaki kiedykolwiek
komukolwiek zrobiłem, sympatyczni Włosi poszczuli mnie radioaktywnym pająkiem,
który uczynił mnie mrówkoodpornym. Jak zawsze, dużo się działo, dobrze się
działo. Koniec końców zdecyduję się jednak na opowieść o pewnym panu, który,
przynajmniej dla mnie, wydawał się uosobieniem wszystkiego, co charakteryzuje
Woodstock. Jego duszą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspirujące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inspirujące. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 września 2014
wtorek, 8 października 2013
Jak w dwa dni podbić księżyc
![]() |
| Good Enough, czyli substytut Husara |
Wyobraź sobie, że decydujesz się zrobić coś zajebistego.
Dołączasz do koła
naukowego, razem z dwoma innymi kołami przez kilka miesięcy szykujecie projekt
robota. Takiego, co to z
łatwością zdoła poruszać się po powierzchni pozaziemskiej. Projekt zgłaszacie
do prestiżowego konkursu organizowanego przez NASA i udaje wam się
zakwalifikować do wielkiego finału. Przez kilka miesięcy dopracowujecie Husara, modyfikujecie, ulepszacie. W końcu ruszacie na konkurs. I wszystko się sypie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
